To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Dino albo nic!

- Interesowała nas działka pod zabudowę, nie stadion - mówił Jacek Stradomski (po lewej). Fot. ROB

– Nie zamierzamy utrzymywać stadionu – zapowiedział stanowczo przedstawiciel sieci Dino na posiedzeniu komisji rozwoju rady miejskiej. Radni najpierw ostro sprzeciwiali się budowie marketu na boisku przy ul. Podchorążych, a teraz miękną coraz bardziej.

– Interesowała nas działka pod zabudowę, nie chcieliśmy kupować stadionu. Dowiedzieliśmy się, że miasto otworzyło plan zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru i istnieje możliwość zmiany jego przeznaczenia. Dlatego ją kupiliśmy – tłumaczył na ubiegłotygodniowym posiedzeniu komisji rozwoju Jacek Stradomski, dyrektor do spraw rozwoju sieci Dino.

(...)

Ten teren ma taki potencjał inwestycyjny, że szkoda go zostawiać z tym przeznaczeniem – przekonywał radnych dalej J. Stradomski. Podkreślił, że jego firma zrobiła rozpoznanie. – Obok mieszka około 2 tysięcy mieszkańców, oni chcą sklepu, lepszej infrastruktury drogowej, parkingu – wymieniał. Zasugerował też, że jest w stanie zebrać podpisy mieszkańców pod poparciem dla tego typu pomysłu. - Spotykaliśmy się ze wspólnotami mieszkaniowymi, zarządzającymi budynkami, i nasza propozycja była bardzo ciepło przyjęta – mówił.

 

Cały artykuł w „Nowinach Jeleniogórskich” nr 17/13.

Komentarze (42)

teraz to teren prywatny. Obcym wstęp wzbroniony. Trzeba było kupić sobie taki stadion to byś na nim robił co chciał.

4 ha gruntu za 1,1 mln zł, tzn. 27,5 zł/m2. A działki na budowlane za torami po 80-100 zł/m2. Niech Dino dopłaci 3 mln, a potem buduje market. Niemożliwe?!?!?!