W końcu wpadł: po kradzieży telefonu komórkowego i bluzy.
- Ten pan był społecznie bardzo uciążliwy dla mieszkańców Gryfowa i okolic. Ma dużo kradzieży na swoim koncie i w tych sprawach prowadzone są postępowania – mówi Jerzy Szkapiak, Prokurator Rejonowy w Lwówku Śląskim. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Lwówku Śląskim, miejscowy sąd aresztował Tomasza J. na okres trzech miesięcy.
To nie koniec problemów 20-latka z Gryfowa Śląskiego. Okazało się, że chłopak ma na swoim koncie jeszcze pomoc przy oszustwach. Policjanci cały czas sprawdzają każdy sygnał na temat młodzieńca. Nieoficjalnie mówi się o tym, że mieszkańcy Gryfowa wielu kradzieży po prostu nie zgłaszali na policję. - Jeżeli komuś coś zginęło w Gryfowie lub okolicach, a nie zgłosił tego na policję bardzo prosimy o jak najszybsze powiadomienie policjantów osobiście w komisariacie w Gryfowie Śląskim lub telefonicznie pod numerem telefonu 997 lub 112 – apeluje Marek Madeksza, rzecznik prasowy lwóweckiej policji.
Tomaszowi J. grozi teraz do 12 lat więzienia. Mieszkańcy Gryfowa twierdzą, że Tomasz J. pochodził z rozbitej rodziny, wychowywała go babcia.
Komentarze (3)
Co za parch!!!
Może zrobią z niego lalę? Śmieć!
szkoda Tomka taki dobry chłopak , całe życie w ośrodkach poprawczak a teraz pucha a miał świetlaną przyszłość