To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

1971

Na terenie całego powiatu wystąpiły znów kłopoty z gazem. Mikroskopijne płomyki ledwo się palą, zagotowanie wody jest problemem. Jak wyjaśnia „Dalgaz” - przyczyna są silne mrozy, od których „zamarzły” wałbrzyskie koksownie. Produkowana energię zużywa się bowiem na rozgrzewanie urządzeń, stąd do sieci trafia gaz o ciśnieniu ośmiokrotnie niższym od normy.

**
W oparciu o zarządzenia władz wojewódzkich, wydziały komunikacji rad narodowych miasta i powiatu – wychodząc naprzeciw interesom pasażerów – wprowadziły od połowy stycznia nowe zasady opłat za przejazd taksówką z Jeleniej Góry do Cieplic. Dotychczas kurs taki traktowany był jako pozamiejski (granica opłat istniała bowiem koło cegielni) i kosztował ok. 30 zł. Obecnie oba miasta zostały objęte jedna strefa opłat, której granice przesunięto aż pod Sobieszów.

**
Cieplice otrzymają nowy hotel. W związku z tym Prezydium MRN tego miasta zwróciło się do Czytelników za pośrednictwem „Nowin” z prośbą o propozycje nazwy placówki. Spośród różnorodnych propozycji wybrano nazwę „Cieplice”. Prace przy budowie jeszcze nie są ukończone, choć już czterokrotnie ustalano termin sfinalizowania inwestycji.

**
Niedawno w klubie „Gencjana” zorganizowano ciekawą imprezę młodzieżową: Wybór „Miss Gencjany”. W odróżnieniu od tradycyjnych konkursów tego typu, walory zewnętrzne kandydatek potraktowano marginesowo, kładąc główny nacisk na aspekt wychowawczy. Stąd też dziewczęta w wieku od 18 do 25 lat mogły, ale nie musiały być ładne, za to pozostałe warunki: praca zawodowa lub nauka w szkole, systematyczny udział w zajęciach klubowych, wzorowe zachowanie, koleżeńskość, troskliwość i aktywność społeczna – były obowiązkowe.

**
W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o medycznym fenomenie, jaki zdarzył się w cieplickim szpitalu: urodzeniu się dziewczynki o wadze 480 g – po 5 miesiącach i 25 dniach ciąży.(...) Dziecko otoczone troskliwa opieką karmione jest sondą, na każdy z siedmiu posiłków w ciągu doby otrzymuje po 20 gramów mieszanki, która najwyraźniej mu służy.

**
Znajomość z kobietami najłatwiej zawiera się w kawiarniach i restauracjach. W myśl tego założenia Kazimierz K. W barze „Cichym” w Kowarach już po chwili stawiał wino nowo poznanym znajomym. Dalsza zabawa odbyła się w mieszkaniu jednej z nich. Kiedy „łowca wrażeń” obudził się, stwierdził, że nie ma portfelu z pieniędzmi. Kradzieży dokonała jego nowa partnerka – Barbara B. kilkukrotnie juz karana przez sąd i kolegia za pijaństwo i awantury. Mieszkanie jej znane jest na terenie Kowar jako melina alkoholowych libacji i nierządu.

**
Stacja obsługi telewizyjnej w Jeleniej Górze przy Pl. Ratuszowym 7 uprzejmie informuje PT Klientów, że od dnia 30 maja br. zostaje uruchomione świąteczne pogotowie telewizyjne dla miasta Jeleniej Góry. Zlecona naprawa zostanie wykonana w ciągu 4 godzin od chwili jej zgłoszenia.

**
O tym, że drogo kosztują wulgarne określenia i zniewagi, przekonali się Tadeusz K. I Danuta R. Z Miłkowa. Będąc w stanie nietrzeźwym postanowili sobie „ulżyć” i powiedzieć sekretarzowi prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej wszystko, co o nim myślą. Ta wulgarna i obraźliwa „chwila szczerości” kosztowała ich po 2000 złotych.

**
Wszyscy mieszkający w nowych domach osiedla Zabobrze w Jeleniej Górze wiedzą, że kiedy przez dłuższy czas zacina deszcz z jednej strony budynku, to woda przedostaje się między płytami ścian do mieszkań, przepływa przez pokoje i przedpokój aż do klatki schodowej i kapie na głowy i meble mieszkańców. Ale tylko wtedy, gdy pada dłużej niż jedną dobę. Jeśli leje krócej, wówczas odpada tylko zewnętrzny tynk. (...) Pewien zaprzyjaźniony nie wiadomo z kim fachowiec stwierdził, że zacieki to wina warunków atmosferycznych sprzężonych z budownictwem uprzemysłowionym, i że cieknie wszędzie.

**
Budującym przykładem są formy kontaktu Oddziału I PKS Osobowa z byłymi pracownikami – rencistami. Systematycznie organizowane spotkania z dyrekcją i czynnikami społecznymi przedsiębiorstwa umożliwiają poznanie potrzeb rencistów i omówienie sposobów jak najlepszego sprostania im. Rokrocznie wygospodarowuje się dla nich miejsca na wczasach, organizowane są wycieczki z których ostatnia wiodła przez atrakcyjne miejscowości turystyczne i miejsca upamiętnione historią.

**
W porze przeciągającej się suszy zrobiliśmy reporterski zwiad po zakładach pracy. Zastaliśmy obraz krzepiący – czyniono wszystko,żeby nie zabrakło robotnikom wody sodowej i mineralnej, nie licząc mięty i kawy, a wszystko to – za darmo. A jak na wsi? Czy poza własnym mlekiem rolnik może dostać w sklepie napoje dla ochłody? Sytuacja jest na pewno o wiele lepsza niż w latach ubiegłych z tym, że wystarczy wyjechać ze stolicy gromady do mniejszej wsi, aby spotkać się z sytuacją czasami wprost skandaliczną.

**
Wieść niesie, że odkąd przewodniczący Prezydium Miejskiej Rady Narodowej udał się na urlop, zegar ratuszowy najpierw zupełnie przestał chodzić, a teraz, choć wskazuje godziny, nie ogłasza ich naszym uszom. Czekamy na przywrócenie mu funkcji audio-wizualnych. Ale można też zachować status quo jako znak, że nie ma aktualnie pierwszej osoby tego gmachu. W tym przypadku należałoby również ustalić inne znaki informacyjne o nieobecności poszczególnych kierowników wydziałów itp., żeby nie fatygować nóg daremnym pokonywaniem schodów.

**
W ostatnich dniach sierpnia przeprowadzono próby automatycznej łączności telefonicznej między Jelenia Górą a Wrocławiem. Próby wypadły pomyślnie i od dnia 1 września br. Abonenci telefoniczni z jeleniej Góry mogą – od godz. 15 do 7 – łączyć się bezpośrednio z Wrocławiem po wybraniu liczby kierunkowej „71”. W niedziele i święta przez całą dobę można się łączyć automatycznie.

**
Od nowego roku szkolnego wchodzi w życie rozporządzenie Ministerstwa Oświaty zakazujące noszenia pantofli domowych na terenie budynków szkolnych. Zarządzenie to ma na celu zerwanie także z dotychczasowa praktyka przebywania uczniów w zamkniętych pomieszczeniach w czasie przerw. Trwający od wielu lat kult parkietu w szkołach, nareszcie doczekał się rozsądnego końca.

**
Na oddziale położniczym cieplickiego szpitala, w specjalnym inkubatorze zapewniającym klimatyzację, sterylność, odpowiednią temperaturę – od 15 dni żyje noworodek ważący w tej chwili 480 gramów. Mikroskopijne ciałko dziewczynki, pozbawione jeszcze tkanki tłuszczowej, a mimo to ruchliwe, o normalnym zabarwieniu skóry i wykształconych najdrobniejszych elementach kośćca – wbudza podziw i wzruszenie: to przecież CZŁOWIEK, choć „wzrost” jego wynosi tylko 37 cm.

**
Przed Sądem Powiatowym w Jeleniej Górze stanęła Stanisława T. Pracująca na stanowisku kierowniczki kuchni restauracji „Polonia” w Piechowicach. Jak wykazała kontrola, dopuściła się ona szeregu nadużyć i niedopatrzeń zawodowych. Stanisława T. Powierzała klucze do magazynu osobom do tego nieupoważnionym, opuszczała prace bez usprawiedliwienia, wynosiła posiłki i artykuły żywnościowe, a znajomym wydawała obiady bez opłaty. Na dorocznych dożynkach, prowadząc bufet z gorącymi daniami, przywłaszczyła sobie co najmniej 3 tysiące złotych.

**
„Apteka pod jeleniem” - mówili dawniej jeleniogórzanie i już było wiadomo co i gdzie. A obecnie? Remont budynku, w którym mieści się ta szacowna instytucja zniszczył duży reklamowy napis na elewacji budynku, oraz – o zgrozo! - utrącił drugi już róg z głowy jelenia (pierwszy róg ponoć odpadł sam w czasie poprzedniego remontu). Tak więc symbol apteki – potężna głowa jelenia umocowana nad oknami – utraciła to, co miała najpiękniejsze: rogi. Jeleń bez rogów? Nie, panowie!

**
O tym, że drogo kosztują wulgarne określenia i zniewagi, przekonali się Tadeusz K. i Danuta R. z Miłkowa. Będąc w stanie nietrzeźwym postanowili sobie „ulżyć” i powiedzieć sekretarzowi prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej wszystko, co o nim myślą. Ta wulgarna i obraźliwa „chwila szczerości” kosztowała ich po 2000 zł,z zamianą w razie nieuiszczenia na karę zastępczą pozbawienia wolności.

**
Jeleniogórskie Zakłady Farmaceutyczne „Polfa” w Jeleniej Górze, pilnie zakupią do celów badawczych każdą ilość kotów domowych o wadze ponad 2 kilogramów z wyjątkiem: syjamskich, koloru rudego i kotnych kotek. Dostawcami mogą być tylko osoby dorosłe, które przy załatwianiu sprzedaży winny przedłożyć dowód osobisty.