Na razie jednak jest kiepsko, więc wyniki najlepszych, w rozgrywanych w trudnych warunkach, mistrzostwach (zbierano 4 godziny) muszą budzić szacunek – Monika Majewicz z Węglińca zebrała 2,4 kg, Mariusz Pomorski z Gorzowa Wielkopolskiego – 1,77 kg, a Grzegorz Milcarek z Węglińca – 1,46 kg.
Dwóch z 54 startujących wycofało się z rywalizacji, bo mieli problemy ze znalezieniem grzybów, dwóch zostało zdyskwalifikowanych za zbieranie grzybów trujących i chronionych. Jedna osoba została wykluczona za to, że korzystała z zabronionej pomocy (rodzina ją gdzieś podwoziła).
Święto Grzybów to jednak znacznie więcej niż mistrzostwa – węgliniecki park zamienił się w miejsce koncertów (gwiazdą była Eleni), występów artystów kabaretowych, wystaw, ogródek piwny i wesołe miasteczko. Atmosfera była znakomita, a frekwencja bardzo wysoka.
Komentarze (1)
z panią ze zdjęć nr 1 i 3 mógłbym iść na grzyby w każdej chwili ;-)