To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Dachowała w Mysłakowicach

Dachowała w Mysłakowicach

Dużo pracy miała wczoraj jeleniogórska policja. Oprócz potrącenia obok teatru doszło do co najmniej dwóch kolizji. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

Dużo pracy miała wczoraj jeleniogórska policja. Oprócz potrącenia obok teatru doszło do co najmniej dwóch kolizji. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

Około godz. 15. na ulicy Karola Miarki tuż obok przejazdu kolejowego Citroen Jumper dopuścił się nieprawidłowego manewru wyprzedzania i uderzył w osobową Skodę. – Sprawcę zdarzenia, kierowcę Citroena ukarano mandatem w wysokości 250 zł i sześciu punktów karnych – mówi Edyta Bagrowska. Po godz. 17. do groźnego zdarzenia doszło w Mysłakowicach na drodze do Karpacza. - 54-letnia kierująca Suzuki nie dostosowała odpowiedniej prędkości do panujących warunków na drodze i wpadła do rowu. Została ukarana również mandatem i sześcioma punktami karnymi – dodaje rzeczniczka jeleniogórskiej policji. Samochód został bardzo zniszczony. Nie wykluczone, że pojazd dachował. Policja apeluje o ostrożność.
 
Dachowała w Mysłakowicach
Dachowała w Mysłakowicach

Komentarze (5)

gdzie mozna kupic citroena sprintera:)??jestem zainteresowany:)

Jeśli sprinter to nie citroen tylko mercedes, widzę że jesteś zorientowany:(

Dachowała w Mysłakowicach - może rowkowała, brzegowała, poboczowała albo chodnikowała? Kto wymyśla te tytuły?

Dachowała w Mysłakowicach - może rowkowała, brzegowała, poboczowała albo chodnikowała? Kto wymyśla te tytuły?

To nie droga na Karpacz tylko na Kowary, między cmentarzem a przejazdem kolejowym to się stało.